07/06/2026
690 680 960

Policjanci poszukują świadków tragicznego wypadku na ul. Zemborzyckiej w Lublinie

Policjanci z Lublina poszukują świadków tragicznego wypadku, do którego doszło na ul. Zemborzyckiej w Lublinie. W wyniku zderzenia motocykla z fiatem, śmierć poniósł 24-letni mężczyzna.

Do wypadku doszło w miniony piątek około godziny 7.40 na ul. Zemborzyckiej w Lublinie, na wysokości skrzyżowania z ul. Wolińskiego. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów – motocykla i auta osobowego marki Fiat. Na miejsce od razu zostały skierowane patrole ruchu drogowego, a także straż pożarna i zespoły ratownictwa medycznego.

– Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący fiatem podczas wykonywania manewru skrętu w lewo w ulicę Wolińskiego zderzył się z motocyklistą jadącym w kierunku Zalewu Zemborzyckiego. 24-letni kierujący yamahą z poważnymi obrażeniami ciała został od razu zabrany do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Policjanci poszukują świadków tego tragicznego zdarzenia drogowego.

– Jeżeli ktoś były świadkiem zdarzenia lub posiada nagranie rejestrujące przejazd któregoś z pojazdów, proszony jest o zgłaszanie się do Wydziału do spraw Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, pod numerem telefonu: 47 811 53 07, ewentualnie z najbliższą jednostką policji pod numerem 112 – dodaje nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

50 komentarzy

  1. Trzeźwiej myślący
    Ocena: 0

    Policjanci poszukują świadków tragicznego wypadku na ul. Zemborzyckiej w Lublinie. Czułem, ze tak będzie bo śmierdziało mi już w dzień po tym wypadku. Nie wiedziałem tylko z którego kościoła smród dochodzi.
    A kozła ofiarnego mus znależć.

    • Ocena: 0

      Jakiego kozła ofiarnego? Ktoś ten wypadek spowodował i to nie był kozioł, lecz któryś z kierujących.

    • Ocena: 0

      prostaku zamknij pysk jak nie masz nic do powiedzenia

    • Ocena: 0

      1. Tydzień po wypadku to nie jest bardzo długo.
      2. Jeżeli motocyklista by przeżył, złożył wyjaśnienia, co być może świadkowie nie byliby potrzebni.
      3. Z początku, zaraz po wypadku, nie wszystko jest wiadome. Wraz z toczącym się postępowaniem, może się okazać, że relacja świadków jest pomocna.

    • Tobie śmierdzi z twojego pustego łba

  2. Na skrzyżowaniu się nie wyprzedza! Po zniszczeniach widać, że dopuszczalne 50 km/h to to nie było u motocyklisty! Gnał motocyklem na złamanie karku, to ma co chciał! Kierowca osobowki powinien być niewinny, a nie teraz ciągać po sądach i szukać kozla ofiarnego! Może jeszcze odszkodowanie!! ?

    • Tylko zauważ to ze nie ważne ile by jechał, miał swój tor jazdy. Ten z fiata przeciął mu tor jazdy No to raczej nie jest wina moto ze jechał swoim pasem??‍♂️??‍♂️

      • Ty bronisz tego bandyty drogowego? Są pojazdy co jadą ponad 300km/h i też będziesz pisał, że miał swój pas, a ten drugi mu przeciął? Świadków pewnie nie będzie bo tak szybko jechał, ze nawet nie widzieli jaki kolor tej motorynki był.

        • Jeśli by jechał z pierwszeństwem przejazdu nawet 450km/h, to masz obowiązek mu ustąpić. Takie są przepisy ruchu drogowego.

          • Ocena: 0

            Dobrze, że to napisałeś – głupie, ale pożyteczne. Przy tej prędkości kilometr pokonasz w 8 sekund. Wielu motocyklistów nie rozumie tej zależności, za to doskonale rozumieją ją grabarze.

          • najpierw go trzeba zobaczyć jeszcze, ludzkie oko ma pewne ograniczenia, jak zasowazs taka motoryna 450 km/h to cie poprostu nie widać -dotarło ?

          • True.

        • Ocena: 0

          noo jeśli jesteś świadkiem to zgłoś się i złóż zeznania a jeżeli nie to nie wyzywaj ludzi od bandytów, bo nie masz pojęcia co tam się wydarzyło.

    • Ocena: 0

      kierowca fiata niewinny…? Miko motocykl jechał na wprost przez skrzyżowanie w stronę zalewu fiat jechał z naprzeciwka i skręcił w lewo zajeżdżając mu drogę. O wyprzedzaniu nie było mowy, prędkość nie ma znaczenia poczytaj sobie co kierowca powinien zrobić przed wykonaniem manewru/skrętu w lewo..

      • Ocena: 0

        Podstawowe pytanie – czy kierowca fiata mógł widzieć ten motocykl skoro miał mu ustąpić na skrzyżowaniu.

  3. Ocena: 0

    Z dozwoloną prędkością napewno nie jechał. Skoro motocykl odrzuciło od auta, po czym przeleciał przez dwa pasy i ślizgiem uderzył w drzewo ktore przyjęło całą energię, co widać po zdjęciach ramy motocykla, złożyła się jak chińskie osiem.

    • Ocena: 0

      A jeździłeś kiedyś na rowerze? A wiesz jakbyś daleko się odbił od tego fiata jadąc rowerem 25 km/h…?

  4. świadkowie mogli niewiele widzieć. Po uszkodzeniach możemy zgadywać że mały punkt bardzo szybko się zbliżał.

  5. Ocena: 0

    Motocykl 50 miał ale w chwili kontaktu z samochodem.

  6. Ocena: 0

    A kto w tym kraju w czymkolwiek pomoże tym nieudacznym mundurowym.

  7. Przy jakiej prędkości mogły powstać takie zniszczenia? Przecież ten Fiat wygląda jak po spotkaniu z ruskim czołgiem, który najpierw do niego strzelił, a później go przejechał…

    • Ocena: 0

      Chyba że fiat skręcał z zawrotną prędkością a niewinny motocyklista jadący przepisowo nadział się na niego.

  8. abdul wisimulacha
    Ocena: 0

    Lepiej trzymać się z daleka od milicji.
    Jeszcze każą się rozbierać i robić przysiady…

  9. To są słowa nadkomisarza? „Jeżeli ktoś były świadkami zdarzenia… „

  10. Winę pewnie przybiją kierowcy auta jednak ja rozmawiałem że znajomym który widział jak ten gość z motocykla jechał, spod świateł poszedł na kole i za chwilę przestawił skręcającego Fiata, miał grubo na blacie