Peugeot uderzył w drzewo na trasie Lublin – Chełm. Córka kierowała, matka zginęła
19:17 01-07-2018 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę o godzinie 17: 35 w miejscowości Struża Kolonia w powiecie świdnickim. Na drodze krajowej nr 12 Lublin – Chełm samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak wstępnie ustalono, kierująca peugeotem kobieta jechała w kierunku Chełma. W pewnym momencie zjechała na prawą stronę jezdni w wyniku czego auto wypadło z drogi i uderzyło w przepust a następnie w przydrożne drzewo.
Pojazdem podróżowały dwie kobiety: matka z córką. Pasażerka nie wykazywała funkcji życiowych. Pomimo długiej akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować jej życia. Kierującą przetransportowano do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.
Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest pas jezdni w kierunku Chełma. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2018-07-01 19:08:45
Wyciąć przepusty!
Brak pasów ?
też tak obstawiam
Przednia szyba jest cała, także raczej obrażenia wewnętrzne były, tętniak, zawał…
To jest tak gdy się nie skupia uwagi na tym co się robi.Życie zweryfikowało kolejnego kierowcę
dało szanse kierowcy ale jednocześnie ukarało.
Dokładnie tak samo i mnie sie widzi.
Dlaczego wykluczacie jakiegoś idiotę wyprzedzającego z naprzeciwka na trzeciego? Mało takich imbecyli na drodze? Gwałtowny ruch kierownicą, złapała pobocze i po ptakach.
Jechała z naprzeciwka i nikt nie wyprzedzal zjechała sama do rowu wyrzucilo auto i poleciało na drzewo
„Jechała z naprzeciwka i nikt nie wyprzedzal” Napisz jeszcze raz ale po naszemu.
tak dokładnie było, szanuje takich profesjonalnych internetowych analityków kryminalnych
A skąd wy to wszystko wiecie mądrale ? Często jeżdżę tamtą trasą, przejeżdżaliśmy tamtędy ok 18.50 i przypomniało mi się co się praktycznie zawsze dzieje na tej drodze. Nie raz trzeba było się ratować zjazdem na pobocze bo jakiś idiotą brał się za wyprzedzanie i nie zdążył w porę zjechać..
Ale widząc załączone fotki, można domniemywać, że przepisowe 5- nie było, jak zaliczyła rów, potem niezbyt dokładnie, przepust i dopiero to Bogu ducha winne drzewo dało radę powstrzymać pasję do owczego pędu matkobójczyni. Niech jej twarde ławki w pierdlu, miękkimi sie wydają.
Jeżeli w wypadku ginie bliska osoba – sąd może odstąpić od wymierzenia kary, co przeważnie czyni. Ale nawet gdyby sąd wykazał się całą surowością (bez brania pod uwagę spokrewnienia z ofiarą) – to skończy się na karze w zawieszeniu i 1000 czy 2000 grzywny. I ze 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
A skąd przekonanie o ograniczeniu do 50? To teren niezabudowany. Jedno jest pewne, iż złapała pobocze, a czy powodem byla nieuwaga, gwałtowny manewr czy próba ucieczki przed autem jadącym na czołówkę tego na razie niewiadomo.
W tamtym miejscu prędkość dopuszczalna 90km/h, zabrakło jej dosłownie 50m do ograniczenia do 70km/h
Uszkodzenia peugeota nie są wielkie.Jaka była przyczyna śmierci?.
Wariant. Poduszka/poduszki, napinacze pasów chronią tylko raz. W tym przypadku uderzając w przepust. Niestety w tym miejscu pojazd się nie zatrzymał tylko wytracił prędkość. Przy uderzeniu w drzewo nie było już aktywnych środków ochrony/bezpieczeństwa.
Do tego Peugeot 307 CC, czyli mały zapie*dalacz, pewnie z silnikiem 2.0 i 136 mph. Małe, lekkie, szybkie, ze znikomą strefą zgniotu.
Samochód idealny. Żeby się zabić.
136 mph to jakieś 218 km/h
„ze znikomą strefą zgniotu.” — przyjrzyj sie jeszcze raz zdjęciom
Za wąska droga dla tej kierującej i to drzewo które nagle wyrosło. I mamy tragedie