05/06/2026
690 680 960

Nocny pożar centrum handlowego w Lublinie. Z ogniem walczą dziesiątki strażaków (wideo, zdjęcia)

W nocy z wtorku na środę w centrum handlowym przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie doszło do dużego pożaru. Z ogniem walczy kilkanaście zastępów straży pożarnej. Akcje gaśniczą utrudnia silny wiatr.

Dym wydobywający się z budynku centrum handlowego Domix przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie został zauważony w nocy z wtorku na środę około godziny 2.30. Ogniem objęta była północna część hali.

Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że pali się wnętrze obiektu magazynowego. Na miejscu obecnie interweniuje 19 zastępów straży pożarnej, lubelskie jednostki PSP oraz dodatkowo OSP spoza miasta. Na chwilę obecną są to zastępy straży pożarnej m.in. ze Świdnika Dużego, Strzeszkowic Dużych i Wilczopola.

W rejonie akcji gaśniczej panuje bardzo duże zadymienie. Strażacy muszą pracować w aparatach ochrony dróg oddechowych. Do tego w obiekcie jest bardzo wysoka temperatura, początkowo uniemożliwiała ona wejście do środka. Co więcej, wiatr sprawił, że zadymiona została spora część dzielnicy, dym spowił m.in. al. Witosa.

Jak tam przekazano, pożar najbardziej rozwinięty jest w części magazynowej obiektu i przeniósł się na dalszą część budynku. Obecnie strażacy jeszcze nie zlokalizowali źródła ognia. Akcja gaśnicza potrwa jeszcze wiele godzin. Na miejsce dyspnownae są kolejne zastępy straży pożarnej.

 

22 komentarze

  1. Czy dobrze rozumiem, że przez Łęczyńską nie kursuje komunikacja miejska? Ktoś wie? Jest g. 6 w środę.

  2. Czy to znak że szykuje sie deweloperka ? obok gdzie meble budynki maja isc do rozbiorki pod osiedle mieszkaniowe

  3. róbta co chceta
    Ocena: 0

    I co to będzie,nie mamy centrum..?

  4. Ja to czekam dnia aż Vivo, plaza, i ręki zostaną zamknięte i przerobione na muzeum, czy teatr, coś wartosciowego wtedy zacząłbym chętnie tam chodzić

    • Po co.
      Masz być konsumentem prostych rzeczy, kupować co nie potrzebne, a nie wrażliwym na sztukę myślącym obywatelem który ma własne zdanie i podskakuje władzy…

      Ogłupianie jednostek trwa…

  5. Ocena: 0

    Pali się bo zapewne miał się palić… niech zgadne – deweloperka będzie?? Każdy kto odwiedzil ten obiekt przynajmniej raz wie doskonale jaki tam był ruch i czy tam wogóle coś się działo. Obiekt nierentowny, stąd jego likwidacja oczywiście po odpowiednim jego ubezpieczeniu….

  6. Ocena: 0

    Czytał ktoś „ziemia obiecana „. ? Dobrze się spalić to jest sztuka

  7. Czasem trzeba wybrać: czy zbankrutować, czy się spalić…

  8. Dziwnym trafem zawsze pali się o drugiej lub trzeciej w nocy.

  9. Cię choroba...
    Ocena: 0

    Jaka szkoda naprawdę. Domix w porządku. Żałuję że to nie biedronka się spaliła. Hiszpański chłam z badziewiem. I jeszcze ochroniarz [***]. Do czego to doszło?!?!?!

  10. Ocena: 0

    Dlaczego prawie nigdy nie pali się tuż po zamknięciu obiektu np o 19.00 czy 20.00 ? Byłoby to najbardziej logiczne i prawdopodobne że akurat wtedy ktoś wychodząc z pracy zapomniał czegoś wyłączyć i się zapaliło. Ale nie tak być przecież nie może. Ze statystyk Państwowej Straży Pożarnej wynika że najwięcej pożarów wybucha pomiędzy 2 a 4 nad ranem kiedy najwięcej ludzi śpi i mają w tych godzinach najgłębszą fazę snu. Ciekawe na jaką sumkę ostatnio właściciel doubezpieczył obiekt od takich „zdarzeń losowych” ?