Nie ustaje walka o drzewa w centrum Lublina. Będą kolejne akcje protestacyjne (wideo, zdjęcia)
20:55 04-06-2020 | Autor: redakcja
Zgodnie z zapowiedziami, w czwartek o godzinie 18:00 przed lubelskim ratuszem pojawili się mieszkańcy walczący o zachowanie przeznaczonych do usunięcia drzew z centrum miasta. Chodzi głównie o ul. Lipową, gdzie plany związane z jej przebudową, zakładają wycięcie 6 drzew, zaś 14 kolejnych ma być przesadzonych do innych dzielnic. Protestujący chcą, aby urzędnicy zmienili projekt w ten sposób, aby drzewa pozostały na swoich miejscach.
Uczestnicy manifestacji rozwinęli wokół budynku ratusza zieloną wstęgę, tą samą, którą w trakcie poprzedniej pikiety, otoczyli przeznaczone do usunięcia drzewa. Nie zabrakło transparentów z hasłami „Beton nie oddycha”, „Chcemy drzew nie betonu”, „Drzewo się opyla”, „Krzysztof-a nie przesadzaj”, „Nie chcemy betonowego Lublina”, „To Lipowa nie betonowa” i wiele innych. Hasła te były też wykrzykiwane przez uczestników zgromadzenia.
– Zostaliśmy jako mieszkańcy zaskoczeni sytuacją, w dzień w którym był protest, w dzień po obietnicach, że nic nie będzie się działo z Lipową. W nocy, o 22:20 usłyszeliśmy, że wjeżdżają maszyny i zaczynają wyrywać drzewa. Czuliśmy się oszukani i okradani. To tak jakby do państwa domów ktoś przyszedł i sobie coś zabrał. Dlatego zareagowałam i zwołaliśmy sąsiadów.(…) To jest mój dom, to jest mój tlen, to są moje drzewa, które często tak jak „Krzysztofa” pamiętam od dziecka. Urodziłam się na Lipowej i on był, tak naprawdę chciałabym, żeby był zawsze. Nie chciałabym, żeby jakaś przebudowa, którą można przecież zmienić, zabrała mi „Krzysztofa” oraz inne drzewa. Jak będzie trzeba, to będziemy chrzcili wszystkie drzewa, na pewno znajdą się ludzie, którzy zechcą swoje imiona oddać kolejnym – mówiła Joanna Piskorz, która relacjonowała nocną akcję mieszkańców broniących drzewa przed przesadzaniem.
W trakcie protestu zabrał również głos zastępca prezydenta Lublina Artur Szymczyk. Jak wyjaśniał, wie, że są duże emocje, jednak jeżeli ma być mowa o ochronie drzew i poważnym podejściu do tematu, zaprosił mieszkańców na poniedziałek na godzinę 18:00 na spotkanie, jakie odbędzie się w szkole muzycznej przy ul. Narutowicza. W jego trakcie ma być pokazana praca, którą miasto wykonało w ochronę drzewostanu. Dodał, że urzędnicy troszczą się o drzewostan i tak też pozostanie.
Pikietujący zapowiedzieli, że nie odpuszczą i zapowiedzieli już kolejną demonstrację. Jutro o godzinie 18:00 zamierzają w miejsce lipy, która nocą została przesadzona z ul. Lipowej, posadzić nowe drzewo. Również będzie to lipa, przywieziono ja dzisiaj przed ratusz. Drzewo to również otrzyma imię, tym razem „Asia”, na cześć Joanny Piskorz, która swoim ciałem ochroniła kolejne drzewa przed przesadzaniem.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, wideo Michał Zdunek)
Z betonowym Żukiem nie mają szans …
Czy protesty są już legalne? 2 metry nie są zachowane. Czy tylko za protest przeciw PiS jest pałowanie i gazowanie?
Byłeś z atestowanym przyrządem mierniczym i dokonałeś pomiarów?
Nie?
To po co się odzywasz trolu.
Suuper, jestem za betonowaniem i budowaniem, równaniem i poszerzaniem. Jak eko-baranom nie pasuje, bo drzewek nie będzie to wypad pod las. Brawo Panie Prezydencie !
Słuszną ksywkę sobie wybrałeś, godną Twojego mózgu.
Beton jest komórkowy, a on żadnej komórki nie ma.
O 18.00 pod ratuszem?Kto to wymyślił ????
My udajemy, że protestujemy. Wy udajecie że nas słuchacie.
Jak na żeglarskiej wycieli jakieś 20 drzew pod nikomu nie potrzebną pętle mpk i parking, to nikt nie protestowal.
Dlaczego nie protestowałeś i nie zorganizowałeś grupy protestującej?
Pisać na forum umiesz.
Może się wysilisz w czymś pożytecznym?
Ja jestem za tym, żeby Lublin opryskać i zaorać.
Ciekaw jestem, czy obrońcy drzew z równą mocą kochają ludzi- szczególnie tych o odmiennych poglądach i czy tak samo broniliby ich praw. Pytam, bo mam wątpliwości.
A tak w ogóle pytam:
1. Czy protestujący byli i są stroną w sporze z miastem?
2. Czy miasto miało obowiązek informowania i konsultowania z mieszkańcami Lipowej planów przebudowy ulicy? Moim zdaniem interes ogółu (użytkowników drogi) i ich dobro (lepsze, sprzyjające bezpieczeństwu ruchu drogowego warunki) są ważniejsze niż rzekomy interes (jaki w prawnym tego słowa znaczeniu???) grupy mieszkańców. Można odnieść wrażenie, że zamierza się w pień wyciąć wszystkie drzewa na Lipowej- a tak chyba nie jest. Jeśli tak- to dla mnie cała akcja to zwykłe pieniactwo. Po co?
Zajmijmy się sprawami poważniejszych wycinek… 6 czy 14 drzew w tym mieście można zasadzić w innym miejscu. Wypadałoby protestować przeciwko wycince cholernie dużej części Lasów Janowskich pod ekspresówkę… Lasów w stronę Ryk pod ekspresówkę… Nie dało się tych dróg puścić nieco inną drogą? Wy będziecie marnować czas na 6 drzew, a tam giną dziesiątki tysięcy… Smutne i zabawne zarazem. I ŻEBY TEMU BIEDNEMU DZIECKU KAZAĆ SIĘ PRZEBIERAĆ ZA DRZEWO? TO JEST WRĘCZ UPRZEDMIATAWIANIE CZŁOWIEKA DO OSIĄGANIA WŁASNYCH CELÓW. Żeby on stał w zielonej koszulce i dumnie trzymał swój transparent… Smutek i strach w oczach bo rodzic kazał mu tam stać. Jestem za uświadamianiem dzieci, ale dlaczego od razu w sposób fanatyczny, który nie zostanie odebrany poważnie tylko jako patologia społeczna?
Przykład przez Ciebie przytoczony dotyczący wycinek pokazuje właśnie krótkowzroczność protestujących. Mnie osobiście najbardziej bulwersuje wysyłanie na te protesty dzieci i wmawianie im jakoby to ich własne poglądy są tam manifestowane. Jaki rodzic pisze na jakiejkolwiek dekoracji zakładanej na dziecko hasło: „Nie zabijaj mnie”… To już jest skrajne przegięcie, bo patrząc na tego chłopca ja wcale nie widzę w nim chęci walki za sprawę a jedynie strach i dezorientację. Patologia przybiera różne oblicza i w tym przypadku jest to moim zdaniem przemoc psychiczna na tym dziecku.
Ponadto chciałbym uświadomić protestujących że:
1. Te drzewa nie są Wasze, ponieważ rosną na działce miejskiej. Posadźcie na swojej działce swoje drzewa i wtedy protestujcie. jest wiele gruntów nadających się na zalesienie ale to by wymagało od was pracy i nakładów więc domyślam się, że z założenia taka forma odpada;
2. O tej przebudowie głośno było już od miesięcy, projekt zmieniano ze względu na zieleń a wy się budzicie z protestem już po rozpoczęciu prac? Chyba ciut za późno…
3. Uświadomcie sobie wreszcie wy i wszyscy wam podobni, że niekoniecznie ma rację ten co głośniej mówi. Natomiast te prace mają na celu poprawę komfortu i estetyki dla wielu mieszkańców i była przez wielu wyczekiwana od lat.
greta, była? wsparła? bono? paker-publicysta-prezydent na trudne czasy kowalski maniek, płakał kiedy rżnęli ostatnią? stary chojecki z trzema córkami nie poprze, bo on teraz walczy z trampem o wolny tybet i hongkong, ponury bury, tułajew?
Ni chcyta bytonu tylko drzyw to sie wyprowadza na wieś ?
Żyją w mrowisku i mają pretensję.
średniowiecze. Zieloni do lasu albo do Saskiego !
Betonowy ***