05/06/2026
690 680 960

Mamy nagranie wczorajszego wypadku na ul. Filaretów (wideo)

Wczoraj na skrzyżowaniu ul. Rymwida z ul. Filaretów doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Nasz Czytelnik zarejestrował na nagraniu moment wypadku.

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 14:50 na ul. Filaretów w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Rymwida zderzyły się dwa samochody osobowe: BMW i skoda. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący skodą mężczyzna wyjeżdżał z ul. Rymwida. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu kierowcy BMW, który poruszał się ul. Filaretów w kierunku ul. Zana. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów. W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby, kierujących pojazdami przetransportowano do szpitala.

Moment zderzenia pojazdów zarejestrował nasz Czytelnik.

(fot. lublin112.pl, wideo Jakub – dziękujemy)

119 komentarzy

  1. Ehh nie uprzątnęli jeszcze tej niewidzilnej plamy oleju? A ten z bmw rzeczywiście bardzo wolno jechał, trzeba dać mu jeszcze mndat za blokowanie ruchu….

  2. Škoda? To był Bolt! Klasyczny przedstawiciel korporacji łobuzów, drani i aroganckich zachowań na drodze.

  3. Ocena: 0

    Nie wiem ile było na zegarku BMW, ale to nie było 50.

  4. Ocena: 0

    Bezsprzecznie wina BMW. Wina jeśli chodzi o ten model pojazdu pojawia się gdy tylko przekręci się zapłon. Dlaczego redakcja nie dodaje od razu marki samochodu w tytule artykułu jak ma to miejsce za każdym razem, gdy w jakimkolwiek zdarzeniu bierze udział pojazd marki BMW lub Audi? Czuję się zawiedziony bo tradycja nie dopełniona…..

  5. BMW jechało 49 km/h

  6. Ocena: 0

    W skodzie łajza, ale kierowca bmw potwierdza stereotyp że nie używają kierunkowskazów i hamulców .

  7. To jest to videło czy nie ?

  8. Ocena: 0

    Kolejny „wszechmogący” z pod znaku Bolta… Ja nie wiem, czy ktoś im płaci za to że jeżdżą jak wariaci… oczywiście to tylko „boltowcy” tak jeżdżą

  9. Ocena: 0

    Czyli klasyka BMW jechało tylko za szybko.

  10. Panu z BMW mocno się spieszyło. A jakie tam jest ograniczenie prędkości…? Co nie zmienia faktu, że bolec mógł chwile poczekać widząc nadjeżdżające auta.