Lublin: Pościg za pijanym kierowcą. Nie zatrzymał się do kontroli, staranował słupki na chodniku
23:40 22-10-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 21:05. Funkcjonariusze lubelskiej drogówki przeprowadzali na ul. Rusałka kontroli pojazdów. Jeden z funkcjonariuszy postanowił zatrzymać jadącego od strony ul. Zamojskiej jeepa. Siedzący za kierownicą mężczyzna zignorował dawane mu znaki i zaczął uciekać.
Policjanci ruszyli w pościg, powiadamiając jednocześnie pozostałe patrole. Na ulicy Mościckiego, tuż przed skrzyżowaniem z ulicą Narutowicza, kierowca terenowego auta stracił panowanie nad pojazdem. Jeep wypadł z drogi, staranował metalowe słupki i zatrzymał się na chodniku.
Z samochodu wyskoczyły trzy osoby, dwóch mężczyzn i kobieta, po czym zaczęli uciekać pieszo. Mundurowi ruszyli za jednym z mężczyzn, którego ucieczka po kilkudziesięciu metrach boleśnie się zakończyła. Przeskoczył on bowiem przez barierkę, jednak nie spodziewał się, że za nią znajduje się przepaść. Upadek ze sporej wysokości sprawił, że mężczyzna grzecznie poczekał na funkcjonariuszy.
Jak się okazało, był to właściciel auta. Tłumaczył jednak, że to nie on kierował, lecz jego kolega z którym wcześniej spożywał alkohol. Kierowca został już ustalony, trwają jego poszukiwania.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2016-10-22 23:30:24
W spodniach jak widać już ma pełno , pusty dzban.
Pięknie patologii ciąg dalszy , ilu jeszcze do poniedziałku ?
Dorobił się drugiego jeepa . Jeden rozbity , w drugi – skok przez murek i …. jeep .
uuuuuuuuuu sprzedał kolegę sebiksy z osiedla nie będą zadowolone 😉
Lepsze sebiksy z osiedla niż niebezpieczni fanatycy, mordercy i gwałciciele wyznający islam, przez niektórych nazywaną religię „pokoju”.
pomyliłeś się. Taka religia jest i u nas tylko pod zmienioną nazwą.
mylisz się, żaden z członków akurat akurat religii, którą sugerujesz, nie wysadzał sie w powietrze, więc nie pitol lewactw
„niebezpieczni fanatycy, mordercy i gwałciciele ” – toż to polscy katrolicy
A o IRA jegomość słyszał?
W Polsce to nazywa się katolicyzm.
Znów BMW.
Super ale sie ciesze ze upadek mial bolesny. Mam nadzieje, ze sie polamal i w szpitslu zadnych lekow przeciwbolowych nie dostanie. Niech cierpi pijana patologia.
no nie tym razem jeep 🙂
Noc się jeszcze nie skończyła, będą następni. Nie mogli go tam w tej dziurze rozumu nauczyć? Obrażenia po upadku, kto pijakowi w inną wersję by uwierzył.
Po co zabijać? Karać żywego aż odechce mu się żyć.
Powinni pokazywać ryje tych bebili
Bej w Jeepie. Obstawiam na następnego studeta..
Chciałbyś 😉 co tak tych studentów się czepiłeś 🙂
Leśnik.? .?
Key masz całkowitą rację.
Znowu LUB.