05/06/2026
690 680 960

Jeden jest przedsiębiorcą, drugi policjantem. Pojechali z Lublina do Mołdawii po uchodźców z Ukrainy (zdjęcia)

Uciekając przed ostrzałem nie mogły dostać się w stronę polskiej granicy. Schroniły się w Mołdawii. Po kobiety z dziećmi ruszyli mieszkańcy Lublina, pan Paweł i Artur. Pokonali blisko 3 tys. km i udało im się bezpiecznie przewieźć je do Lublina.

Sytuacja w Ukrainie cały czas jest bardzo poważna. Choć kraj mocno się broni przed rosyjskim najeźdźcą, to jednak na część miast wciąż spadają rakiety. Rosja złamała również postanowienia międzynarodowe dotyczące tworzenia korytarzy humanitarnych, żołnierze strzelają do ludności cywilnej, są też doniesienia o gwałtach na kobietach. Pojawiły się również problemy z ewakuacją cywili.

Dotknęło to m.in. mieszkańców miasta Kropywnycki położonego w centralnej części Ukrainy, około 250 km na południe od Kijowa. Jeden z lubelskich przedsiębiorców, który ma tam przyjaciół, został przez nich poproszony o udzielenie pomocy i zabranie do Lublina czterech kobiet oraz dwójki dzieci, w tym 8-miesięcznej dziewczynki – pochodzących z jednej rodziny, które zostały zmuszone pozostawić swoich mężczyzn w Ukrainie. Pan Paweł nie zastanawiał się ani chwili, tylko od razu zaczął organizować całą akcję.

W pierwszej kolejności załatwił busa, jednak trzeba było go odebrać z Warszawy. Obecnie dzięki drodze szybkiego ruchu dotarcie do stolicy nie stanowi problemu i niebawem pojazd był już w drodze ku granicy. Jednak przed panem Pawłem była długa, gdyż licząca blisko 3 tys. km trasa w obie strony. Z uwagi, że czas był bardzo ważny, a tym samym nie mógł on pozwolić sobie na dłuższe przerwy, postanowił poszukać drugiego kierowcy. Pomoc zaoferował jeden z lubelskich funkcjonariuszy drogówki, który od razu po służbie ruszył z nim w drogę.

Jednocześnie ukraińscy znajomi pana Pawła, którzy walczą o swój kraj, załatwili kobietom transport do granicy mołdawskiej. Tam z pomocą ruszyli Mołdawianie, którzy przewieźli je do Kiszyniowa i zapewnili nocleg. Następnie kolejne osoby podwiozły Ukrainki pod granicę z Rumunią. Tam kobiety miały przekroczyć granicę pieszo. Jednak na miejscu okazało się, że na stronę rumuńską można się dostać tylko pojazdem. Mołdawianie zorganizowali miejsca w samochodach obcych ludzi, w których ulokowane zostały kobiety i dzieci, a następnie przewieziono je przez granicę. Jak nam przekazano, obecnie na granicy mołdawsko-rumuńskiej nikt nie zawraca uwagi na nadmiarową liczbę osób w pojazdach. Dzięki temu wszystko poszło sprawnie.

Mieszkańcy Lublina po kilkunastu godzinach dotarli do miejscowość Sculeni na granicy rumuńsko – mołdawskiej. Po drodze przejechali przez Słowację, Węgry i znaczną część Rumunii. Na miejscu już czekały kobiety z dziećmi. Całe i zdrowe zostały przywiezione do Lublina. Tu już czekało na nie mieszkanie, w którym spędzą najbliższe dni.

(fot. Paweł)

59 komentarzy

  1. Michał Kowalski
    Ocena: 0

    Chwała bohaterom.

    Mołdawia czy Kiszyniów znane mi były z filmów na Youtube z kanału „Roman fan Polszy”.

  2. wsiadł w samochód i pojechał z jednego kraju nieobjętego wojną do innego kraju nieobjętego wojną. i to jeszcze na wyraźną prośbę swoich znajomych. co w tym jest bohaterskiego? czym ryzykował?
    na prawdę już przy tym zalewie informacji takie bzdury publikować… facet wsiadł w auto, wcześniej że kobieta urodziła dziecko. NIEBYWAŁE!

    • Kasia z granicy
      Ocena: 0

      Nie udław się własnym jadem. Jedyne co potrafisz to swój wyrzyg pozostawić pod artykułem. Przynajmniej zrobili coś bezinteresownie, a ty musiałeś aż opluć ekran ze złości. Fajne chłopaki pozdrawiam ich i dziękuję za pomoc ludziom w kraju objętym wojną. Niech nie patrzą na komentarze, bo to zawiść płynie tylko od małych ludzi. Macie duże serca tyle świata po dzieciaczka jechać !! buźka

      • Ocena: 0

        Pojechali na prośbę znajomych przez kraje nie objęte żadnym konfliktem. Świetnie że to zrobili ale żeby od razu santo subito ?

      • ale gdzie tu jest jad? w dobie tylu doniesień, na tle ważnych wydarzeń pisać o takich bzdurach? mi odwalać taką manianę byłoby zwyczajnie wstyd.
        wiem, że ta gazeta to zabawa w porównaniu do prawdziwego dziennikarstwa, ale to nic złego, gdy publikuje newsy z okolicy. gdy się bierze za tematy wojenne, to albo ważne info, albo geopolityka. nie takie bzdety!

        • Ocena: 0

          Bo ci się zrobią odciski z tej nienawiści i jadu na palcach. Nie musisz przecież tego czytać, czy musisz? Skoro cie tak boli ahahahaha chciałbym cie kiedyś poznać, zawsze byłem ciekawy takich ludzi z sieci, co mają parcie na pisanie komentarzy w takim tonie. Takich mundrych hahahahaha ale dobrze że im robisz odsłony hahahah

          • na tej samej zasadzie – musisz czytać mój komentarz? no nie musisz. do artykułu wszyscy muszą być bezkrytyczni i zachwyceni, a komentarze wyłącznie cukierkowe?
            jeśli wszystko w mediach będzie uważane za nieskazitelne i prawdziwe, a niepasujące przekazom komentarze zacznie się zwalczać, to wiesz co będzie? rosja.

            • Ocena: 0

              no i muszą być tacy komentujący hahaahhahaha najmundrzejsi ahahahh

          • Ocena: 0

            Propaganda uwielbienia dla „pana policjanta” też powinna mieć swoje granice…

    • Ocena: 0

      Wyjmija kija z …y

    • Spróbuj sam tak zrobić, miękka fajko

      • przejechać kilkaset kilometrów? zrobione nie raz.
        urodzić dziecko biologia nie pozwala.
        a faja w rozmowie z przygłupim gościem mi jakoś nie twardnieje, więc faktycznie miękka.

        • Ocena: 0

          Twoje jedyne osiągnięcie to komentarze w sieci. Pisz dalej, spełniasz się. Amen !!!

          • a przeczytałeś swój komentarz w odniesieniu do siebie? spróbuj. no kupa śmiechu.

          • spróbowałeś swój własny komentarz odnieść do siebie? pasuje? to się nazywa hipokryzja. czasem towarzyszy jej blef tworzący autoportret. sprawdzam.

            • Ocena: 0

              fajne że jedyne twoje zajęcie to dosrac komuś czujesz się lepiej?

  3. Puma?

  4. Ocena: 0

    Ale po co jechać po nich do Mołdawii?? Przecież zgodnie z logiką, którą stosowano wobec uchodźców z Białorusi, żeby nie wpuszczać ich do Polski, to powinni oni pozostać „w pierwszym kraju nieobjętym działaniami wojennymi” i absolutnie się z niego nie ruszać!

    A teraz co?? Równi i równiejsi??

    • Otóż to! Również nie rozumiem w jakim celu Panowie pojechali do Mołdawii, przecież tam obecnie nie ma żadnego konfliktu, Panie mogły bez problemu otrzymać tam pomoc.

      • Ocena: 0

        W komentarzach wysyp polskich znafffffców ja pi .. dole od szczepionek po politykę uchodźczą. Prosty tekst jest skomplikowany do przeczytania

  5. Ocena: 0

    Super akcja panowie!!! Tyle przejechać po dzieciaczka!!!

  6. Narodowy Akrobata
    Ocena: 0

    „Jeden jest przedsiębiorcą, drugi policjantem.”

    Brzmi jak [początek jakiegoś dowcipu.

  7. Ocena: 0

    Bohaterzy roku hahahaha.

  8. Ocena: 0

    Żadne bohaterstwo, na całej trasie nie spadają bomby. Fakt to kawał drogi do przejechania, ale to tylko kwesta wytrzymałości kierowców. Nie mylmy pojęć.

  9. Ocena: 0

    Chodzi o to, że teraz mogą z nich korzystać polacy – jest plus czy nie ma? Chwała bohaterom którzy je do Polski przywieźli. Po co mają dawać w Mołdawii? Taki komentarz usłyszałem ostatnio o Ukrainkach których mężowie zginą na wojnie. Tak zareagował jeden z lbl „biznesmanów” – aż korci podać nazwisko, żeby ludzie omijali jego firmę.

  10. Gratulacje, jesteś bohaterem (może nie członków klubu gazety polskiej, ale moim na pewno). Takich artykułów trzeba. Przynajmniej dla mnie. Mieszkam na wsi i to jest problem, bo uchodźcy boją się wylądować na polskiej wsi bo myślą, że jest na ukrainie… Dlatego dziękuje za takie posty, bo stanę na głowie a pomogę im. Mój brat, operuje pacjentki wywożone ze szpitali zaatakowanych na Ukrainie w Polsce, a ja się zesram aby załatwić tym ludziom bezpieczne schronienie.