06/06/2026
690 680 960

Fire Jam w Ogrodzie Saskim. W muszli koncertowej można było podziwiać pokazy ognia (zdjęcia)

Ognistym akcentem w Muszli Koncertowej Ogrodu Saskiego została zakończona trwająca od piątku Noc Cyrku . Fire Jam to formuła, w której osoby występujące z ogniem, w tym uczestnicy zajęć Fireshow Akademii Sztukmistrzów, wspólnie tańczą z ogniem do muzyki.

W niedzielny wieczór, w muszli koncertowej lubelskiego Ogrodu Saskiego zorganizowano Fire Jam. Wydarzenie to było ognistym akcentem kończącym Noc Cyrku. Występy fireshow prezentowali m.in. uczestnicy zajęć Akademii Sztukmistrzów, którzy wspólnie tańczyli z ogniem do muzyki.

Noc Cyrku w Lublinie trwała od piątku. Celem akcji było podkreślenie siły i różnorodności tej niezwykłej formy sztuki, promując odpowiedzialność społeczną i ekologiczną cyrku współczesnego, a także jego wymiar międzykulturowy i międzypokoleniowy. W ramach wydarzenia można było wziąć udział m.in. w Nocnych Treningach Cyrkowych, nauczyć się nowych sztuczek, ale i poznać nowe osoby.

Inicjatywa La Nuit du Cirque powstała w 2019 roku we Francji, kiedy to wydarzenie zostało zorganizowane przez stowarzyszenie Territoires de Cirque, po czym stała się ważnym międzynarodowym wydarzeniem kulturalnym, które celebruje współczesny cyrk w różnych jego formach. W tym roku do grona organizacji świętujących Noc Cyrku dołączyła Lubelska Fundacja Sztukmistrze.

6 komentarzy

  1. A redaktorki jak zwykle piszą o wydarzeniu po fakcie…

    • Ocena: 0

      Po co pisać po chamsku? Wystarczyło sprawdzić, co było publikowane na stronie.
      Oj słabe widać rozeznanie…
      Specjalne info dla komentującego – https://www.lublin112.pl/rusza-cyrkowy-weekend-z-fundacja-sztukmistrze-beda-tez-nocne-pokazy-ognia/

      • Po to macie dział wydarzenia,żeby takie rzeczy tam zamieszczać … Ale dla was to chyba za trudne, lepiej niech się gubią na głównej takie informacje… Może czas najwyższy zatrudnić kogoś , kto to ogarnie…

        • Ocena: 0

          Może pretensje za własną nieuwagę warto skierować do siebie samego, a nie do nas ;).
          Informacja była i na stronie i na Facebooku i wczoraj też była ponowiona.
          Lepiej kogoś winić za własne lenistwo i nieuwagę niż przyznać się i napisać: „Przepraszam nie zauważyłem\nie zauważyłam publikacji na portalu”.
          Swoje rady na temat zatrudnienia prosimy zachować dla siebie. 😉
          Są one tutaj zbyteczne.

  2. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: 0

    Jak byłem sporo młodszy to dorośli nas straszyli, że jak będziemy się bawić zapałkami to będziemy sikać pod siebie w łóżku. A tu kurde, żadnych obaw…

  3. Fire show, Fire Jam i Ustawa o języku polskim.
    teraz dobrze