06/06/2026
690 680 960

Festyn budził kontrowersje, ściągnął jednak szereg mieszkańców. Głosy są podzielone (zdjęcia)

Sporo osób bawiło się dzisiaj na Festynie Rodzinnym, jakie został zorganizowany na górkach czechowskich. Jak wskazywali uczestnicy imprezy, słyszeli o kontrowersjach wokół tego miejsca, jednak podkreślali, że nie ma nigdzie w okolicy podobnych terenów do rekreacji.

W niedzielę na terenie górek czechowskich odbył się Festyn Rodzinny. Jego organizatorem była Lubelska Liga Gier Miejskich. Podobnie jak w ubiegłym roku, wydarzenie wywołało szereg kontrowersji. Głównie z tego powodu, że teren ten ma być miejscem masowych egzekucji oraz wciąż nieekshumowanych i nieoznaczonych grobów. Do tego dochodzi zagrożenie dla cennej przyrody górek.

W końcu Miasto postanowiło cofnąć zgodę na organizację imprezy na placu zabaw. Jako powód wskazano na prowadzone w pobliżu prace IPN-u, których celem jest poszukiwanie szczątków ofiar masowych egzekucji z czasów II wojny światowej. Niedawno natrafiono tam na kości należące do dwóch osób.

Wtedy organizator, postanowił przenieść imprezę na biegnącą tuż obok ścieżkę. Zarządza nią spółka TBV Investment, która zgodziła się na jej zajęcie ścieżki celem zorganizowania wydarzenia. Pomimo całego zamieszania, festyn przyciągnął sporą rzeszę mieszkańców. Jak nam wskazywali uczestnicy imprezy, słyszeli oni o kontrowersjach wokół tego miejsca, jednak podkreślają, że nie ma nigdzie w okolicy podobnych terenów do rekreacji.

-Osobiście jestem całym sercem za obrońcami górek czechowskich, gdyż również nie chcę, aby zostały one zabudowane blokami. Osiedle jest po drugiej stronie i tam można budować. A to niech zostanie w niezmienionej formie. Jednak teren ten powinien służyć również jako miejsce rekreacji dla mieszkańców. Jeżeli są tu miejsca pochówków, to należy je zabezpieczyć, oznaczyć, a pozostały teren niech będzie ogólnodostępny – mówi pani Marzena, która przyszła na festyn z dwójką wnuków.

Kolejny rozmówca wskazał na kolejki, jakie utworzyły się do poszczególnych atrakcji. W niektórych trzeba było spędzić nawet po 20-30 minut. To ma pokazywać, jak mieszkańcom są potrzebne tego typu wydarzenia. Pan Grzegorz dodał, że owszem, miejsce jest kontrowersyjne, jednak wskazał, że na co dzień i tak jest tam dużo ludzi, jak nie na ścieżce, to na placu zabaw.

(fot. lublin112)

29 komentarzy

  1. Ocena: 0

    6. zdjęcie. Co to ma być? Ile ten pojazd tam stał zanim, go odholowano?

    • Ocena: 0

      Ile taka przejażdżka chodnikiem kosztuje po nowemu? I jak tam wjechał? Może przejściem dla pieszych? Ciekawe czy wysiadł i przepychał.

    • Pojazd obok ostatnich odkryć IPN, a zjeżdżalnia na norach chomików europejskich i w obszarze zbrodni systemów totalitarnych.

  2. Ocena: 0

    Gorszy sort przyszedl na festyn

  3. Wieśniak z ostrogami przy gumofilcach (dawniej: chłop małorolny)
    Ocena: 0

    Napisano, że: „teren ten ma być miejscem masowych egzekucji… „, jak widać ludzie nie boją się śmierci, są przygotowani do III WŚ.
    Na fotkach nie widać takiego przerażenia jak swego czasu na wieść, że mają zawyć syreny alarmowe.

    • Ocena: 0

      idąc tym tropem to np w Warszawie powinna być cały czas stypa, zakaz imprez, meczy (Legii), wszyscy obowiązkowo na czarno.

      Dziwne: inne nacje świętują sukcesy, nasza tylko porażki

  4. Tyle osób to tam co niedziele jest.

  5. Gondol Jerzy Znadwisły
    Ocena: 0

    „Wskazano na prowadzone w pobliżu prace IPN-u, których celem jest poszukiwanie szczątków ofiar masowych egzekucji z czasów II wojny światowej.
    Niedawno natrafiono tam na kości należące do dwóch osób”.
    W ub. roku dane mi było być na niewielkim wiejskim cmentarzu niedaleko Mexico City (Meksyk) w Dzień Zmarłych…
    Żebyście widzieli jak pięknie, kolorowo i wesoło spędzano tam czas, całymi rodzinami odwiedzając groby swoich bliskich.
    Z czego Wy Polacy, Lublinianie z Miasta Inspiracji (podobnież), robicie sobie problem ?!

    • Gondol Jerzy Znadwisły
      Ocena: 0

      Dla ciekawych po co mnie tam diabli zanieśli, dodam, że:
      Odwiedziłem grób słynnej meksykańskiej piosenkarki Flor Silvestre. Śpiewała w stylach mariachi, rancheros, country…
      I tu się pochwalę: byłem tam w towarzystwie Jej wnuczki, Angeli Aquilar, utalentowanej młodej piosenkarki.

    • Ocena: 0

      @Gondol . Bo nie jesteśmy Meksykaninami . Teraz kumasz głąbie .

  6. Dżesiki i Brajanki mogły poskakać radośnie po grobach, a wam gul skacze.
    Taki naród.
    Miłosz opisywał już rozbawioną tłuszczę bawiącą się na karuzeli, gdy obok płonęło getto. Tu mamy to samo.

  7. Czy byli uchodźcy? czy zorganizowano dla nich pomoc np. jakieś symboliczne dary?

  8. Ocena: 0

    Trwa oswajanie terenu.

  9. Widziałem Ptaka Cień
    Ocena: 0

    tyle wspaniałych atrakcji w nowoczesnej, cyfrowej telewizji, od bzykania 24h do modlitwy 24h, a tu … dla torebki solonej kukurydzy. hańba!

  10. Ocena: 0

    Grubo było aż mi się film urwał ale bez przypału szwagier wódkę z colą zmieszał i piliśmy w kubeczkach dziś kac i do pracy nie poszedłem.