W Dąbrowicy grasuje podpalacz. Na miejscu działa kilkanaście zastępów straży pożarnej. Płoną kolejne zabudowania AKTUALIZACJA
23:50 10-01-2015 | Autor: redakcja
Do pożaru zabudowań na dwóch posesjach doszło w sobotę przed godziną 19. Ogniem objęte zostały dwie stodoły i część zabudowań w pobliżu. Na miejsce zadysponowano wstępnie kilka zastępów jednak po kilkudziesięciu minutach w rejonie dwóch pożarów było już kilkanaście zastępów strażaków.
Jak ustaliliśmy pożar wybuchł niemal jednocześnie w dwóch miejscach. Obecnie w Dąbrowicy działa czternaście zastępów straży, jest również Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej oraz oficer dyżurny.
Dysponowane są kolejne zastępy straży pożarnej. Szczegóły i więcej zdjęć wkrótce. Na miejscu działa nasz fotoreporter.
Informację o pożarze otrzymaliśmy od naszych Czytelników – Dziękujemy!
Aktualizacja 20:38
Z jednej ze stodół udało się wyprowadzić znajdującego się wewnątrz konia. Na miejsce jedzie pogotowie ratunkowe do właścicielki posesji, na której wybuchł pożar. Kobieta nagle źle się poczuła.
Strażacy ciągle dowożą wodę na miejsce, ponieważ w pobliżu nie ma hydrantów. W obu pożarach działa kilkanaście zastępów strażaków, dojeżdżają kolejne zastępy z całego powiatu. Pierwszy z pożarów udało się już opanować, natomiast dogaszanie drugiego pożaru może potrwać do niedzieli, do godzin porannych.
Okoliczni mieszkańcy wykazali niezwykłą solidarność z sąsiadami i brali udział w gaszeniu płonących zabudowań i zabezpieczaniu aby ogień nie przeniósł się na pobliskie zabudowania. Wiaderkami z wodą, podawanymi z rąk do rąk starali się pomagać strażakom w walce z żywiołem.
Aktualizacja 21:00
Jak ustaliliśmy, jeden z pożarów w kol. Płouszowice, oddalony kilkaset metrów od pożaru w Dąbrowicy jest już całkowicie ugaszony. Na szczęście w zabudowaniach oprócz konia i drobnego sprzętu gospodarskiego nie było nic cennego. Strażacy zdążyli uratować budynek oraz wyposażenie przed spaleniem.
Aktualizacja 21:20
Jak tłumaczyli mieszkańcy Dąbrowicy naszemu reporterowi, wiedzą kto dokonał podpaleń. Ma to być jeden z ich sąsiadów, który ma zatargi z mieszkańcami. Kilka dni temu miał wyjść z więzienia. Obecnie mężczyzna jest już poszukiwany przez policję.
Na miejscu pożaru w Dąbrowicy, strażacy wciąż walczą z ogniem. Pomaga im znaczna część mieszkańców miejscowości. -Wiele ludzi tak jak stało rzuciło się do pomocy, łapiąc po drodze ze swoich domów wiadra- tłumaczą obserwujące wszystko kobiety. – Ogromna tragedia – daje się słyszeć co chwila. Na miejsce dojeżdżają kolejne zastępy straży pożarnej, dowożona jest także woda oraz aparaty powietrzne, gdyż ratownicy pracują w olbrzymim zadymieniu.
Galeria zdjęć
Galeria zdjęć
2015-01-10 20:18:41
(fot. lublin112.pl)
Mam nadzieję, że podpalacz spłonie w jednym ze swoich „dzieł”. Co ci ludzie mają w głowach….
za piękne by to było i w sumie lepiej jakby go złapali. gdyby coś teoretycznie posiadał ludzie mogli by odzyskać straty lub jeśli budynki były ubezpieczone dostać odszkodowanie.
Dla niego byłoby lepiej jakby sam sie oddał w szlachetne łapki policji bo jak go chłopy dorwą może być różnie z jego zdrówkiem.
W tzw. „porywach” wymiaru ludowej sprawiedliwości może dojść do „stabilizacji”.
tragedia ,nadzieja w strazakach,powodzenia
Wiem co to znaczy , być pogorzelcem.Swego czasu był rok 1981 , 10 sierpień , zostałem jak i pozostali w tym czym byłem ubrany, nie mam do tego okresu żadnych pamiątek i po mimo że nie było to podpalenie a zbieg okoliczności, to do dziś jestem ubogi w pamiątki i tego nie da się wymazać.Jeśli to było podpalenie , powinien być dany osobnik zneutralizowany by ludzie nie cierpieli , przez psychopatów.
No niech go tylko znajdą i oddadzą organom ścigania to dupy dadzą, polać i podpalić intruza nich ma tak samo…
Podobno podpalacz zawsze przychodzi popatrzec na pożar. Jak dla mnie podejrzanie wygląda gość z plecakiem…po co komu plecak kiedy biegnie do sąsiada pomóc gasic??
Piotrze, żeby nie zlinczowano naszego reportera. Gdyż chodzi właśnie z plecakiem ;(
Nie no ten na zdjęciu nie wygląda raczej na reportera 🙂
Po co ściągać jednostki z powiatu…….skoro czekają jednostki z gmin sąsiednich – samochody stoja, czekają i rdzewieja…..
Z ostatniej chwili.. nieustraszony Holender sam ugasić 2 pożary. Czternaście zastępów straży stało i oglądało bohaterski czyn zawodowca !
Leszku, internet nie jest az tak anonimowy jak Ci sie wydaje. Okazac sie moze ze Pan strazak Waldemar ma duzo wieksze znajomosci jak Ci sie wydaje…
Dziękuje wszystkim za pomoc i solidarność,sąsiadom ,zastępom straży pożarnej, służbie medycznej ,policji i wszystkim za uratowanie gospodarstwa i najbliższych mi osób -córka
LESZEK nie wiem czy byłoby Ci do śmiechu gdyby to Twój majątek płonął !!!
zdaje się że podpalacz miał na imię Leszek….
Dobrze ze juz go złapali!!!
za rękę w momencie podpalenia? bo jak nie to winę trzeba udowodnić a posądzić zawsze łatwo
Normalny człowiek by tego nie zrobił, nawet jakby miał z kimś zatargi. Psychopata i tyle