06/06/2026
690 680 960

Centrum: Brud, śmieci, bałagan szybko zniknęły ze skweru Władysława Bartoszewskiego (zdjęcia)

Wprawdzie wiosenne porządki są dopiero w toku, ale stan czystości i porządku, który widoczny był jeszcze niedawno na terenie jednego z reprezentacyjnych punktów miasta, pozostawiał wiele do życzenia. Teren ten szybko jednak został posprzątany.

Na skwerze Władysława Bartoszewskiego, jednej z pięciu powstałych pod koniec września 2018 roku lubelskich enklaw zieleni, tzw. „Miejsc dla Ciebie”, można odpocząć na podświetlanych wieczorową porą ławeczkach, w porze letniej napić się wody z zainstalowanego tam „poidełka”, czy też skorzystać z możliwości doładowania swych urządzeń mobilnych.

Jednak śmieci, które jeszcze niedawno pozostawały widoczne wokół tego miejsca, nie zachęcały, aby zatrzymać się tam i przysiąść na chwilę. A odwiedzających cztery lubelskie cmentarze zlokalizowane przy ul. Lipowej i ul. Białej, jest dość dużo nawet w dobie pandemii. Nieporządek bardzo łatwo rzucał się w oczy.

– Z uwagi na trwającą przebudowę ul. Lipowej skwer Bartoszewskiego nie jest ujęty stałym utrzymaniem, jest on sprzątany interwencyjnie – próbowała wyjaśnić tę niesympatyczną sytuację Justyna Góźdź z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

I jeśli jeszcze można się zgodzić z faktem przepełnionych śmietników przy skwerze, gdyż tego rodzaju odpady mogą pojawić się w ostatniej chwili, czy też zrozumieć wypada zalegające wzdłuż chodnika obumarłe pozostałości po bujnej roślinności trawiastej, to już trudno zaakceptować inne niedociągnięcia służb porządkowych. Bo jak wytłumaczyć dużą ilość niesprzątniętych i nagromadzonych przez tygodnie odpadów roślinnych przy krawężnikach uliczki dojazdowej do głównej bramy cmentarnej oraz wzdłuż ogrodzenia oddzielającego teren miejski od posesji przy ul. Lipowej, a także tuż przy parkomacie?

Ciężko też wyjaśnić zarówno niemałą liczbę niedopałków na zieleńcu miejskim przy samym przystanku MPK, pokaźną ilość trocin, jak i butwiejące liście za kioskiem, a przede wszystkim butelki, pudełka, opakowania i papiery. Chyba harmonogram utrzymania w czystości tego miejsca, nawet w aspekcie niestałym, nie został jednak dotrzymany.

Z kolei na pochwałę zasługuje fakt, że nazajutrz po skierowaniu do biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin prośby o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, cały skwer Władysława Bartoszewskiego wraz z jego najbliższym otoczeniem zostały bardzo szybko doprowadzone do porządku przez właściwe służby miejskie. Momentalna reakcja biura prasowego ratusza napawa optymizmem, pozwalając wierzyć, iż w następnych miesiącach porządek nie będzie musiał być monitorowany przez prasę.

– Zarówno tereny zielone skweru jak i znajdujące się w pasie drogowym zostały już uprzątnięte – zapewniła Justyna Góźdź. – Wykonano również zabiegi pielęgnacyjne w zakresie znajdującej się tam roślinności.

(fot.  tekst – Leszek Mikrut)

26 komentarzy

  1. Tam w Lublinie zainstalowano ”mobilne klęczniki modlitewne” hehe

  2. Ocena: 0

    Przecież jak się ratuszowi palcem nie pokaże to nikt tam nie pomyśli posprzątać… jak pod samym nosem mieli wylewające się ze śmietników śmieci na deptaku i litewskim, to dopiero po interwencji się za to wzięli.

  3. Byłem w marcu w Lublinie i tam mi się wydawało że w kałuży sików objawiła się matka boska. Tzn to było objawienie, nie wiem czy w takich radykalnych przypadkach winienem dzwonić do kurii, do Biskupa ? Może komisja kościelna obada to ”objawienie” ? Tyle pytań a odpowiedzi brak..

  4. Ten wasz cały Lublin to brud, smród i ubóstwo.

  5. Czapka z daszkiem
    Ocena: 0

    A przypadkiem TVP nie kręciła jakiegoś materiału tam ? Może jaki dziennikarz „pokolorował” tło dla atrakcyjności reportażu heh

  6. Norsk Arisk Black Metal
    Ocena: 0

    Trzeba sprawdzić czy eks-redaktor Zalewa się nie kręcił w pobliżu.

  7. Ocena: 0

    I ja dorzucę swój kamyczek. Miejsce co prawda nie w centrum, ale też zasługuje na pamięć, uwagę i czystość. Proszę zajrzeć na ul. Obywatelską – pod pomnik ułanów ks. Józefa Poniatowskiego. Otoczenie budzi grozę. I wstyd, że nawet w takim miejscu nie potrafimy zachować się jak cywilizowani ludzie. Butelki po piwie, mnóstwo foliowych torebek, rękawiczek i innych „pamiątek”. Tak „szanujemy” to miejsce pamięci. Dobrze że sprzątamy lasy i rzeki. Trąbimy o Dniu Ziemi. Czysta obłuda! Bo czyż to miejsce leży do cholery na innej planecie?! Czy nie zasługuje na to, by też o nie zadbać i posprzątać?! Codziennie przechodzą tędy tłumy zagranicznych studentów. Jakie świadectwo dajemy o sobie samych- o naszej kulturze, wrażliwości i szacunku do miejsc pamięci? Co się z nami dzieje, że zachowujemy się jak bezrozumne głupie stworzenia? Nie mówię „zwierzęta”, bo one jednak potrafią zadbać o swój dom – nie śmiecą. A my?

    • W samo sedno. Z pokolenia na pokolenie jest coraz gorzej, bombardują nas coraz płytsze media, role wychowawcze przejmują smartfony, po zmianie prezydenta USA idzie większa lewa fala… dobrze że dziadkowie tego nie widzą. Nie o to walczyli.

    • Ocena: 0

      Przecież Ty również możesz posprzątać, nikt z innych dzielnic tam nie śmieci

      • Ocena: 0

        Akurat nawet nie mieszkam w Lublinie, choć bywam tu często. Nie odbijaj głupio piłeczki. Inne dzielnice Lublina nie są lepsze w temacie dbania o porządek i czystość. Wystarczy pojeździć po mieście. I jak to jest mądralo, że jeździmy sprzątać lasy, choć w nich nie mieszkamy, nie oczekując od zwierząt, by to one „swoją dzielnicę” posprzątały? Czy to jest „normalnie”??

  8. Niech peło i kederaści sprzątaja na bierząco – wszak elektorat wczesno emerytalny resortowy 🙂

  9. Ocena: 0

    Ja nie mogę,taki Patron a tu takie rzeczy się dzieją.SKANDAL!

    • Ocena: 0

      Idąc tym tokiem rozumowania na ul.Kremówkowego strach puszczać dzieci bo mogą je dopaść jacyś pedofile w czarnych kieckach.

  10. Ocena: 0

    Macie nowego redaktora?