W miniony poniedziałek doszło do wypadku drogowego na ulicy Korolowskiej we Włodawie. Uczestniczyli w nim 51-letni kierowca samochodu audi A6 oraz 68-letni rowerzysta. Poszkodowany cyklista trafił do szpitala.
Do niecodziennego zdarzenia doszło na komendzie policji we Włodawie, gdzie 36-letni mieszkaniec Jeleniej Góry sam postanowił zakończyć trwającą od lat ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna zgłosił się do oficera dyżurnego, informując, że jest poszukiwany i nie chce dłużej ukrywać się przed organami ścigania.
Dwóch 47-latków, jeden z gminy Włodawa, drugi z Chełma, wybrało się na polowanie. Jeden z nich postrzelił drugiego. Ranny mężczyzna w ciężkim stanie przebywa w szpitalu.
Na łąki zlokalizowane w okolicach drogi wojewódzkiej nr 816 Dorohusk - Włodawa, tuż przy granicy z Ukrainą, zjechały wojskowe auta, a także wozy straży pożarnej. Zaczęto też przeszukiwać pobliskie tereny.
Włodawscy policjanci w ciągu jednej doby zatrzymali 3 osoby ukrywające się przed organami ścigania. Najpierw dzielnicowi zatrzymali 66-latka z Chęcin poszukiwanego 2 nakazami. Następnie policjanci z patrolówki zauważyli i zatrzymali na jednej z ulic miasta poszukiwanego 28-latka. Na koniec w ręce stróżów prawa wpadł 43-letni włodawianin.