Mieszkaniec gminy Włodawa nie pozostał obojętny widząc niebezpieczną jazdę kierowcy citroena, który najpierw złapał pobocze, a następnie zjechał na przeciwny pas ruchu. Mężczyzna cały czas jechał za kierowcą, a kiedy ten zaparkował, zabrał mu kluczyki. 28-latek miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu, a na dodatek prowadził pojazd bez uprawnień.
22-latka kierująca toyotą zignorowała znak "STOP" i uderzyła w prawidłowo jadącego mercedesa. Kobieta otrzymała mandat karny, a na jej konto trafiło 10 punktów. Jak się okazało sprawczyni kolizji miała prawo jazdy od dwóch tygodni.
Dwa dramatyczne przypadki zatrzymania krążenia zakończyły się uratowanie dwóch osób dzięki szybkiej reakcji świadków. W Krasnymstawie i Włodawie osoby znajdujące się w pobliżu niezwłocznie rozpoczęły resuscytację krążeniowo-oddechową, co pozwoliło ratownikom medycznym na skuteczne przeprowadzenie dalszych zabiegów i uratowanie życia poszkodowanych.
Do groźnego zdarzenia na torach doszło wczoraj w powiecie włodawskim. Kierująca suzuki 60-latka nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu pociągowi towarowemu i zderzyła się z lokomotywą.
Nie trzymając toru jazdy jechał do sklepu, a jego styl poruszania się po drodze zaniepokoił innego kierującego, który powiadomił policjantów i obserwował go do czasu przyjazdu patrolu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący volkswagenem był nietrzeźwy. 44-latek już stracił prawo jazdy i za swoje zachowanie odpowie przed sądem.