Wystarczy chwila nieuwagi podczas wypalania pozostałości roślinnych, a skutki mogą być tragiczne. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców powiatu ryckiego, który wypalał pozostałości traw zebrane po pracach porządkowych. Mężczyzna nie opanował rozpalonego ognia, który rozprzestrzenił się na krzewy rosnące na sąsiedniej posesji, a następnie na dach budynku.
W poniedziałek, 10 marca, na ul. Leśnej w Kłoczewie doszło do awarii gazociągu, co spowodowało zablokowanie drogi powiatowej prowadzącej do Jagodnego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie gazowe oraz policja.
„Policyjnym nosem” wykazali się policjanci ryckiej prewencji. Podczas służby patrolowej funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął się dziwnie i nerwowo zachowywać. Postanowili sprawdzić podejrzaną sytuację.
Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Dęblina, interweniowali wobec kobiety, która w stanie nietrzeźwości podróżowała pociągiem do Warszawy z siedmioletnią córką. 36-letnia matka dziecka miała w organizmie ponad promil alkoholu.
Nietrzeźwi kierowcy wciąż stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach. W ubiegłym roku policjanci zatrzymali blisko 80 osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu, co podkreśla konieczność zdecydowanej reakcji społecznej i brak przyzwolenia na takie zachowania. Przykład obywatelskiej postawy pokazują mieszkańcy powiatu ryckiego, którzy zareagowali na niebezpieczną jazdę kierowcy, zapobiegając potencjalnej tragedii.