Podróżny przewoził przez granicę bez wymaganych zezwoleń buty ze skóry pytona, który objęty jest ścisłą ochroną CITES. Nieznajomość prawa była w tym przypadku przyczyną kłopotów.
Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w czwartek po godzinie 15.00 informację o śmierci żołnierza, który został ugodzony nożem na granicy polsko-białoruskiej. Zdarzenie miało miejsce we wtorek 28 maja.
Prokuratura Krajowa wydała komunikat w związku z publikacjami prasowymi Onetu pt. „Polscy żołnierze zakuci w kajdanki na granicy z Białorusią. W wojsku wrze”. Jak przekazano, opisane zdarzenie z udziałem polskich żołnierzy jest przedmiotem postępowania prowadzonego obecnie w VIII Wydziale ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
W czwartek rano odbyła się konferencja prasowa wicepremiera-ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Dotyczyła ona sprawy ujawnienia przez portal onet.pl informacji o zatrzymaniu trzech żołnierzy, którzy oddali ostrzegawcze strzały w kierunku agresywnych migrantów na granicy polsko-białoruskiej. - Jeżeli ktokolwiek przekroczył uprawnienia, wykroczył poza uprawnienia zostanie ukarany, zostaną wyciągnięte konsekwencje - zapowiedział szef MON, odnosząc się do zatrzymania żołnierzy na granicy.
Zdarzenie miało miejsce jakiś czas temu, ale dopiero teraz na jaw wychodzą okoliczności zatrzymania polskich żołnierzy broniących granicy polsko-białoruskiej. O sprawie napisał portal onet.pl. Na tekst opisujący te wydarzenia zareagował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.