Trzej obywatele Ukrainy staną przed Sądem Okręgowym w Warszawie, oskarżeni o kierowanie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która nielegalnie ułatwiała cudzoziemcom wjazd do Polski oraz zajmowała się praniem brudnych pieniędzy. Śledztwo, prowadzone przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, ujawniło, że grupa w latach 2020-2023 wystawiła tysiące fałszywych dokumentów, umożliwiających cudzoziemcom nielegalny pobyt w Polsce. Oskarżonym grożą kary nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
- Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że pierwszy odcinek Tarczy Wschód został wybudowany, że jest to projekt, który ruszył, który został przyspieszony, który ma dziś pełne finansowanie dzięki premierowi Tuskowi, dzięki polskiemu rządowi. Na to nie zabraknie pieniędzy, bo na to pieniędzy zabraknąć nie może. To jest kwestia polskiego bezpieczeństwa, polskiej przyszłości - poinformował w sobotę na konferencji wiceminister Cezary Tomczyk.
Międzynarodowa operacja EUROPOLU pod kryptonimem Common Action Day doprowadziła do zatrzymania 25 osób zaangażowanych w organizację nielegalnej migracji. W działaniach, które objęły sześć krajów, uczestniczyli funkcjonariusze Straży Granicznej z Nadbużańskiego i Podlaskiego Oddziału SG. Akcja ujawniła skalę procederu na szlaku polsko-białoruskim, prowadząc do aresztowań w Polsce oraz Wielkiej Brytanii.
Ponad 4 tys. paczek papierów ujawnili w ostatnim czasie funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej z Terespola. Przemyt odbywał się pojazdami osobowymi. Wystawiono wysokie mandaty i zajęto kilka pojazdów.
Funkcjonariusze KAS z Hrubieszowa udaremnili przemyt farmaceutyków na granicy w Zosinie. W autokarze znaleziono łącznie 119 sztuk leków o wartości ponad 5 tys. zł, a na poczet grożących kar zajęto 2900 zł.