W niedzielę po południu na drodze krajowej nr 76 doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Obecnie ruch w miejscu wypadku odbywa się wahadłowo.
Pomimo groźnie wyglądającej sytuacji, nikt nie ucierpiał w pożarze, jaki wybuchł w domu dziecka w Adamowie. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.
Dzięki zgłoszeniu od myśliwego, a zarazem strażnika koła łowieckiego, policjanci zatrzymali kłusowników. Ojciec i syn posiadali broń myśliwską bez stosownego zezwolenia. Co więcej w ich miejscu zamieszkania mundurowi ujawnili amunicję, a także aparaturę do domowej produkcji alkoholu etylowego. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty.
W czwartek rano służby ratunkowe interweniowały w jednym z domów w miejscowości Radoryż Smolany. Zgłoszenie dotyczyło ulatniającego się tlenku węgla.
Spore problemy czekają teraz 50-latka, który nie zważając na swój stan, ruszył w drogę. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty. Oprócz odpowiedzialności karnej, będzie też musiał pokryć koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.