74. rocznica Cudu Lubelskiego. Wierni przeszli ulicami miasta w uroczystej procesji (zdjęcia)
22:20 03-07-2023 | Autor: redakcja
Tegorocznym uroczystościom przewodniczył i homilię wygłosił Ksiądz Biskup Marek Solarczyk, Biskup Radomski. Na Placu Katedralnym o godz. 18.00 odprawione zostało nabożeństwo z modlitwą wstawienniczą.
Tuż przed godziną 19.00 został uroczyście wniesiony obraz Matki Bożej i rozpoczęła się pontyfikalna Msza święta. Po Eucharystii ulicami miasta wyruszyła procesja różańcowa z cudownym obrazem Matki Bożej, Pani Katedralnej.
Trasa wiodła ul. Królewską, Lubartowską, Świętoduską, Krakowskim Przedmieściem, Królewską na Plac Katedralny. Uroczystości zakończył przed godz. 22.00 akt zawierzenia Matce Bożej i Apel Jasnogórski.

Cud Lubelski
W niedzielę 3 lipca 1949 r. na obrazie Matki Bożej, znajdującym się w Archikatedrze Lubelskiej, pojawiły się ciemnoczerwone łzy. O swoim spostrzeżeniu poinformowali wikariusza ks. Tadeusza Malca modlący się przed wizerunkiem parafianie. Wiadomość o krwawych kroplach spływających po prawym policzku Najświętszej Maryi Panny rozeszła się natychmiast wśród mieszkańców Lublina.
Nazajutrz biskup Piotr Kałwa, ordynariusz diecezji, powołał specjalną komisję, która miała zbadać i wyjaśnić niezwykłe zdarzenie. Hierarchia kościelna była powściągliwa w ferowaniu jednoznacznych wniosków, albowiem przyjęcie założenia o nadnaturalnej proweniencji zjawiska mogło jeszcze bardziej wzmóc falę represji, na jaką byli narażeni przybywający masowo do katedry wierni.
Władze komunistyczne, poruszone skalą zaistniałych wydarzeń, starały się umniejszyć ich znaczenie, nadając im jedynie wymiar polityczny, jako świadomie zorganizowanych i inspirowanych przez Zachód demonstracji przeciwko władzy ludowej. W ówczesnej prasie lokalnej pojawiały się liczne publikacje dyskredytujące wiarygodność „cudu lubelskiego” oraz ośmieszające przybywających do Lublina pielgrzymów. Podjęte działania nie przyniosły jednak oczekiwanych efektów. W czasach PRL obraz Matki Bożej Płaczącej cieszył się ogromną popularnością. Pomimo wielu utrudnień i prześladowań każdego roku docierały do Lublina liczne pielgrzymki. 26 czerwca 1988 r. odbyła się na Majdanku długo wyczekiwana koronacja Matki Bożej.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
Nie widac młodych ludzi, jakie jest to przykre. Proszę pamiętać, ze nie obrażam innych religii.
Im mniej ich tam widać, tym lepiej dla nich, bo przynajmniej nie uczestniczą w bałwochwalstwie.
Powiadasz zaprawdę święte słowa !!!
Matka z ojcem ci to powiedzieli? Raczej nie, w internecie się o tym dowiedziałeś! Krzywdę ci robią, niech sobie chwalą! Nasi ojcowie , matki, dziadki, babki chodzili do kościoła modlili się i co źli ludzie z nich byli? Raczej nie!
Bo dzisiaj młodzi chwalą internet, rodzin nie po zakładają bo w internecie piszą nie rób tego, dzieci nie spłodzą bo to obowiązek i koniec laby tak piszą. Znam bardzo dużo młodych kobiet w związkach , które nie chcą rodzić dzieci bo kariera bo figura, no i obowiązek!!!!
Ich świętym jest smartfon !
Codzienny różaniec do NMP czyni cuda i porządkuje życie !!
Daj Ci Boże, żeby tak było, ale innych do tego ani nie namawiaj, ani nie zmuszaj.
Bałwochwalstwo pełną gębą wystarczy przeczytać 2 przykazanie z księgi wyjścia katolickiej biblii i człowiekowi już się słabo robi, że kościół kat. wymazał Boże słowo i zmienił o 180 stopni………. „Nie uczynisz sobie żadnej rzeźby ani obrazu…….” Bleeeee
500 + i reszta patoli w akcji brawo oniu tez musza miec swoje swieta
jak trwoga to do Boga tak maja niewierzacy w godzine smierci- nie ma bohaterow hejterow jest szczera pokora- na wszystkich bez wyjatku
A.D. jak z tą trwogą bywa odpowiem ci na to anegdotą:
Słynąca z urody i upodobań do płci przeciwnej Księżna Izabela z Czartoryskich Lubomirska, „stojąca nad grobem”, była nagabywana przez swoje dorosłe córki „do pojednania się z Bogiem”.
Na to pani Iza, z pięknym uśmiechem powiedziała: ” Pan Bóg, zna moje grzechy i w swojej wspaniałomyślności, z pewnością mi je wybaczy, a jeśli ich nie zna, gotów pomyśleć że się przechwalam”, i kazała odprawić „duszpasterza”.
I ja przyznaję rację pani Izie. Dlatego ponad 60 lat nie skalałem się szeptaniem swoich grzechów „panience z okienka”. I tak zostanie.
Dziadku, śmiem twierdzić że jesteś człowiekiem bezgrzesznym, nie mam do ciebie pytań bo nie wiem w którym kościele do którego kościoła chodzisz , bo przez 59 lat życia nie widziałem panienki w okienku w żadnym kościele! Może za mało chodzę do kościoła -2 razy w roku!
Margo, dla mnie facet w kiecce, jest panienką, a że okienko ma okratowane to pewnie nie zauważyłaś. 😆
Każda baba w spodniach to chłop? Mi nie przeszkadza że ktoś chodzi do kościoła, cerkwi, meczetu itp.i się módl spowiada, dlaczego tobie przeszkadza? Namawia ktoś cię na siłe?
Młodzieży było bardzo dużo byłem widziałem.
W tej bajce był smok ?
Nie z przekonania oni tam poszli, a pod presją starszych otumanionych.
Młodzieży było mnóstwo, tyle,że na Grodzkiej w pubach.
I na znak czego one płynęły? W 39 nie płynęły, podczas II Wojny Światowej nie płynęły ale po wojnie zaczęły?
Bałwochwalstwem jest oddawanie czci stworzeniu zamiast Stwórcy. Biblia mówi: „Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy”. Rz 1,22-23 (BW).
Przykazania Boże zabraniają oddawania czci bożkom i wszelkim obrazom i posągom. Biblia mówi: „Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.” Wj 20,3-6 (BW).
Szok’u, żeby jeszcze „owieczki” zrozumiały to co im tak pięknie wyłożyłeś-przypomniałeś…
O „baranach” nawet nie wspomnę (tym razem). Serdecznie Cię pozdrawiam.
„NIESTETY” lepiej uczestniczyć w bałwochwalczym marszu niż biegać z nożem po ulicy, jak to pokazali w ostatnim tygodniu mieszkańcy:Chełma, Janowa, Świdnika.
Lepiej, ale czy rzeczywiście drugie jest jedyną alternatywą pierwszego?
Oczywiście nie jest, ale czymś trzeba zająć czas głupiemu narodowi.
Nie rozumiem komentarzy o bałwochwalstwie. Ludzie przytaczają Stary Testament, ale ich wiedza religijna jest zerowa. Czy księża organizowaliby taką uroczystość gdyby to było bałwochwalstwo (?!) Sama uroczystość była bardzo piękna i było dużo ludzi w różnym wieku.
Widocznie „barany” w kieckach wypaczają Stary Testament, a „owieczki” przyklaskują, czego jesteś wyraźnym przykładem, Paulo..